wtorek, 26 maja 2015

Love, Rosie

Love, Rosie




Autor: Cecelia Ahern
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 3 grudnia 2014
Ilość stron: 512
Oryginalny tytuł: Where Rainbows End


   Książka opowiada o dwójce prawdziwych przyjaciół, Rosie i Alexie, którzy są nierozłączni od dzieciństwa. Niestety podczas, gdy główni bohaterowie są w liceum, rodzice Alexa postanawiają wyjechać z Irlandii, w której do tych czas mieszkali, do Bostonu. Chłopak oczywiście jedzie z nimi. Rosie postanawia wyjechać do Bostonu jak tylko ukończy szkołę. Jednak życie układa dla niej inny scenariusz. Dziewczyna załamuję się tą sytuacją. Nie może się pozbierać. W tej sytuacji pomaga jej Ruby, dziewczyna którą Rosie poznaje w sklepie. Od tamtego czasu zostają przyjaciółkami.,,Love, Rosie'' to wzruszająca opowieść o prawdziwej przyjaźni i o prawdziwym życiu, które nie zawsze toczy się tak jakbyśmy chcieli. W książce możemy znaleźć różne sytuacje, z którymi borykamy się na co dzień. Warto też dodać, że w książce jest ujęte 50 lat życia głównych bohaterów, przez do możemy widzieć ja bohaterowie dorastają i odnajdują prawdziwych siebie. Dużym zaskoczeniem był dla mnie styl pisania autorki. Przed rozpoczęciem czytania nie zaglądałam do tej książki i nie wiedziałam jak ta książka została napisana. Jak wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że ta opowieść nie jest pisana tradycyjnie. Nie znajdziemy tam dialogów czy opisów. Zamiast tego są tam wiadomości, e-maile, listy, zaproszenia, które wysyłali sobie bohaterowie książki. Jak do tej pory nie spotkałam się z czymś takim.Gdy zaczęłam czytać tę książkę pomyślałam, że to nie może się udać i muszę przyznać, że lekko się do tego zraziłam, ale niedługo potem wpadłam w trans i nie mogłam się odciągnąć od tej książki. Gdy tylko ją dostałam wciągnęłam ją w ciągu jednego dnia i wiem, że wrócę do niej i to nie jedno krotnie. Relacje pomiędzy bohaterami z czasem zmieniają się z czasem stają się coraz silniejsze. Mimo odległości, jaka dzieli głównych bohaterów, Alex i Rosie utrzymują ze sobą kontakt co świadczy jak bardzo przywiązanymi do siebie są ludźmi.Jeśli chodzi o wady w tej książce to muszę przyznać, że jedna się znalazła, ale była ona nie wielka, więc można ją w zasadzie pominąć. A mianowicie chodzi o to, że chwilami, przez styl w jakim opowieść została napisana, jest w niej kilka sytuacji, w których nie do końca mogłam się odnaleźć i nie zawsze wiedziałam o co dokładnie chodzi. Książkę ,, Love, Rosie'' polecam każdemu, bez względu na to jaki typ literatury czyta, w jakim jest wieku. Może ewentualnie opowieść ta jest przeznaczona bardziej dla kobiet, ale mężczyźni, którzy lubią tego typu książki też są mile widziani. Daję tej książce 9/10, bo była cudowna.

Najlepszy cytat z książki: ,, To nie takie proste, gdy rany próbuje wyleczyć ta sama osoba, która je zadała''